Łyżeczka dżemu

Lubicie kanapki z dżemem? W wielu rodzinach przetwarza się owoce m.in. na soki czy właśnie dżemy lub marmolady. To że kuchnia szpitalna sama dżemu nie robi to już nas nie zaskakuje (choć nie byłby to taki głupi pomysł). Dżem który pojawił się na talerzu jednej z pacjentek był prawdopodobnie najtańszym możliwym do kupienia i nie byłoby może w tej całej kompozycji nic dziwnego, gdyby nie ilość tego przysmaku…

dzem

3 kromki słabego chleba i łyżeczka dżemu do dyspozycji? Serio? I jeszcze ten kultowy talerzyk Społem rodem z PRL. Naszym szpitalom ewidentnie brakuje pomysłu jak powinno wyglądać pyszne śniadanie. Nie wiem czy to przez brak chęci czy wiedzy, ale to kolejny przykład na to, jak bezmyślnie robi się posiłki w naszych szpitalach. Rozumiem, że tego dżemu jest na jedną kanapkę, a co z dwiema pozostałymi kromkami? Może macie jakieś pomysły co pacjent może zrobić z suchym chlebem?

a) zjeść?
b) dać ptakom?
c) uszczelnić nim okna?
d) inna propozycja? Piszcie w komentarzach 😉

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. Joolaa napisał(a):

    Jak suchy chleb to dla konia 😉 można jeszcze z tych chlebem pójść na kaczki, może to właśnie pomysł szpitala żeby pacjent się ruszył i wyszedł

  2. Raf napisał(a):

    No jak to co? poprosić pielęgniarkę o kilka kawałków sznurka i zrobić sobie japonki 🙂

  3. Skandalix napisał(a):

    Pójść do kuchni (jeśli szpital posiada) i wepchnąć kucharce do gardła. Jeśli nie to pójść i wepchnąć do gardła temu kto przyniósł ewentualnie rzucić w tą osobę aby dać wyraz swojej frustracji i zaprotestować że nie da się tak traktować 😉 Ewentualnie zapolować z jego pomocą na myszy szczury i już będzie „pyszne” mięso aby nie umrzeć od śmierci głodowej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj inne:
Papryka konserwowa

Jednym z Waszych ulubionych wpisów był ten w którym pokazałem Wam jedzenie z puszki. Dzisiaj pokażę...

Zamknij