Kopytko

Lubicie kopytka? Ja uwielbiam. Jeszcze do tego jakiś pyszny sos grzybowy, oczywiście z kawałkami grzybów i koperku. Pycha! Musicie przyznać, że ta wizja brzmi smakowicie. A jak wyglądają kopytka w wydaniu szpitalnym? Wydawać by się mogło, że nie da się ich zepsuć, a jednak 😉 Szpital potrafi!

kopytka

Cóż, zbite kluchy (czyli pewnie albo odmrażane, albo robione dużo wcześniej i teraz tylko podgrzane), a do tego jakaś czerwona ciecz, która powstała pewnie z rozcieńczonego koncentratu pomidorowego. Jednym słowem – obok kopytek to nawet nie stało…

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. ~Gacia napisał(a):

    Przez chwilę myślałam, że to są jakieś wnętrzności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj inne:
Surowa kaszanka

Wyobraźcie sobie letni wieczór, jest jeszcze widno i ciepło, a wraz ze znajomymi siedzicie na...

Zamknij