Kisiel

O dziwo to co zobaczycie za chwilę trzeba było przypisać do kategorii obiad. Muszę przyznać, że pomysłowość kuchni szpitalnej przyprawia mnie o coraz większy zawrót głowy, a nawet w zakłopotanie. Bo czymże jest poniższy posiłek zaserwowany w jednym z polskich szpitali?

kisielTeoretycznie jest to zupa owocowa podana w kubku. Widocznie inspiracją dla kogoś był Gorący Kubek, wiec sposobu podania nie będę się tak mocno czepiał. Ale rozgotowane kluchy makaronowe i nadgniła wiśnia jest czymś wobec czego obojętnie nie możemy przechodzić. Generalnie zupa owocowa w czerwcu jest bardzo dobrym pomysłem, mi kojarzy się z letnimi wypadami do babci i owocowym rajem w ustach. Ale to „coś” obok tej zupy nawet nie stało, zwłaszcza że jak podaje nasz czytelnik wyszedł z tego bardziej wodnisty kisiel. No i kluczowe pytanie – gdzie w tej zupie owocowej są owoce? 😉 Dwie nadgniłe wisienki niestety wieńczą dość słaby „obiad”…

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj inne:
Pasztetowa

Sklepowe pasztety to jedna z tych rzeczy, które omijam robiąc codzienne zakupy. Nie wiem czy...

Zamknij