Jajka na śniadanie

Wielu z Was przesyła zdjęcia swoich szpitalnych śniadań w których głównym składnikiem są jajka. Kilka tygodni temu na blogu podałem Wam przykład takiego śniadania w artykule pt.: Chińskie Jajko. Dzisiaj do tematu jajek powracam i pokażę Wam, że problemy kuchni szpitalnych mają charakter nie tylko finansowy…

Wydawać by się mogło, że jajko jest prostym składnikiem, który w dodatku można przyrządzić na wiele sposobów. Może być na miękko lub twardo, sadzone, pod postacią omletu czy też pasty jajecznej. Pomysłów na jajka jest naprawdę wiele. Dzisiejszy wpis zacznę nietypowo i pokażę Wam przykład takiego normalnego i domowego śniadania z jajkami w roli głównej, a to za sprawą bloga kulinarnego TaniecSmaków.blogspot.com który jest skarbnicą wielu ciekawych przepisów i to nie tylko na śniadania. Oto przykład:

jajkanatwardo

Proste, lekkie i przyjemne jajko na twardo z warzywami i zdrowym pieczywem. Nie bez powodu pokazuję przykład jajka na twardo, bo właśnie takie królują w kuchniach szpitalnych. Jednak to co widzieliście przed chwilą, a to co za chwilę zobaczycie pokazuje jak różnie można podejść do tego samego produktu… Tak wyglądają jajka na śniadanie w wykonaniu polskich szpitali:jajko3

jajko1

jajko2

Cóż mogę dodać, różnice chyba każdy z nas widzi. To przykre, że w szpitalach nie potrafią nawet ugotować jajka na twardo. Jajka są przegotowane, szare, nijakie, a dodatkowo prawdopodobnie nie zawsze są pierwszej świeżości (czyli nie są podawane na ciepło). Estetyka tych „śniadań” pozostawia też wiele do życzenia. Tu nie chodzi o to, że ma być wszystko perfekcyjne i idealnie ułożone na talerzu, bo nie jesteśmy w restauracji. Ale czy to powód by rzucać pacjentowi na talerz pajdę chleba i jajko?

To nie ekonomia jest tu problemem, tylko mentalność. Jeszcze gdyby tak dodać obowiązkowy liść sałaty, to mielibyśmy PRL jak żywy…

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. Aneta napisał(a):

    Ten wpis dyrektorzy szpitali powinni sobie wydrukować i powiesić na ścianie. Piękne podsumowanie szpitalnego jedzenia!

  2. Anonim napisał(a):

    Różnicę widać dosłownie ‚jak na talerzu’. Dziwi mnie to, że jest taka całkowita obojętność w stosunku do pacjentów, mówiąc o szpitalnej kuchni. A przecież na pewno nikt z pracujących tam nie chciałby dostać czegoś takiego na śniadanie, tylko trzeba mieć trochę dobrej woli, żeby zadbać o innych, nie tylko o swoją wygodę…

  3. Ja napisał(a):

    A te na górze jajka są na twardo?, raczej to są jajka mollet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj inne:
Dietetycznie?

Dieta = mało jedzenia. Z takiego założenia wychodzą nasze szpitale i serwując dietetyczne posiłki nie...

Zamknij