Chińskie jajko

Słyszeliście kiedyś o chińskim przysmaku, jakim są przechowywane przez kilka tygodni lub miesięcy jajka ugotowane na twardo? Tzw. stuletnie jaja są chyba jedną z najobrzydliwszych przekąsek, zaraz obok kiszonych śledzi z Finlandii. Jednak jeśli ktoś lubi takie smaki, to nie trzeba jechać do Chin! Tu u nas w Polsce można zajadać takie „rarytasy” i to za darmo, w szpitalu. Oto dowód z Poznania:

chinskiejajkoNie wiem jak dla Was, ale dla mnie to jest coś ohydnego. Kuchnia szpitalna nawet nie potrafi na bieżąco ugotować zwykłego jajka na twardo, a co dopiero mówić o innych rzeczach? Nie wiem ile te jajka musiały leżeć zanim trafiły do klientów i chyba nie chcę tego wiedzieć… Ciekawy jestem czy osoba, która takie rzeczy podaje sama by je potrafiła zjeść. Katastrofa.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. R napisał(a):

    Errata – kiszone śledze są ze Szwecji 😉

  1. 30 września 2014

    […] są jajka. Kilka tygodni temu na blogu podałem Wam przykład takiego śniadania w artykule pt.: Chińskie Jajko. Dzisiaj do tematu jajek powracam i pokażę Wam, że problemy kuchni szpitalnych mają charakter […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj inne:
Surowa kaszanka

Wyobraźcie sobie letni wieczór, jest jeszcze widno i ciepło, a wraz ze znajomymi siedzicie na...

Zamknij